| ||
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Zielona Gałązka dnia 07.09.10 12:27 No jasne, że bym tak nie chciała. Biedny Antonio, potrącił go tramwaj i nikt w tym zabiedzonym człowieku, nie rozpoznał, że to jest genialny Gaudi. Alicjo, książka jest już skończona, teraz żmudne układanie stron, tytułowanie rozdziałów, układanie spisu treści. Ale zostało mi jeszcze tylko 136 stron do zgrafikowania, potem przeczytam całość i mogę jechać do drukarni. Pozdrawiam Cię serdecznie:) Alicja dnia 05.09.10 19:48 Reniu tak zadekował się,ale marnie żył i marnie skończył. Chyba byś tak nie chciała. Kończ tę książkę ,bo inaczej zawsze "znajdziesz dziurę w całym". Powodzenia. Pozdrawiam ,buziole. Zielona Gałązka dnia 4.09.10 11:05 Oto najnowsza kompozycja Rekina. Graj mi Rekinie graj, praca mi lekko pójdzie. Mam już za sobą poukładaną graficznie połowę książki. Kolega powiedział mi abym ją wreszcie oddała do druku, bo człowiek to prawie nigdy nie jest do końca zadowolony. Jeszcze by coś dopisał, jeszcze by coś dogłaskał. Wczoraj dla poprawienia nastroju, tak zimno w domu, pomyślałam, że jestem jak Antonio Gaudi. On się zadekował na swojej budowie aby całe serce oddać dla Sagrady Familii a ja w swoim domu aby dokończyć dzieło swego życia. Te dwie historie są pozornie nieporównywalne a jednak.. Życzę dobrym duchom odwiedzającym mnie tutaj przyjemnego weekendu. Zielona Gałązka dnia 28.08.10 15:38 Pamiętam, jak jakieś 3 lata temu grał na gitarze. Poprawnie. Zamieszczał swoje wprawki na You Tube a potem się chyba na coś wkurzył, utwory usunął i zniknął zupełnie z YT. Odrodził się znowu jakieś pół roku temu, napisał do mnie list i znowu zaczął solidnie szlifować swoje umiejętności i bardzo mu kibicuję. Przyhołubił też do swego muzycznego towarzystwa harmonijkę, wtedy o wiele trudniej grać na gitarze, harmonijce i jeszcze śpiewać. Z tygodnia na tydzień mnie zaskakuje. Komponuje coraz to odważniejsze utwory:) Jak tak dalej pójdzie, to wkrótce na bluesowej estradzie pojawi się Jarek Rekin!!. Posłuchajcie w którym jest teraz momencie. Zielona Gałązka dnia 28.08.10 11:21 Witam Cię Alu, witam Was. Taka ładna nazwa a taki łobuz z tego CMYKA. Jest to absztyfikant, który w maszynie drukarskiej odpowiada za zestaw kolorów. I naszą czarną czcionkę z worda 2007 widzi ale wykresów, tabel i rysunków już nie. To znaczy widzi wtedy ten czarny w 4 różnych barwach zieleni, czerwieni itd. Ale gdy grafik z drukarni wyłączy te odcienie, to znikają wykresy i tabelki z wzorami. Ja mam w umowie tylko kolor czarny i ciemnoniebieski. I zrobił się problem. Próbowaliśmy z Bartoszem różnych rozwiązań aby wykonać wykresy w innych graficznych programach ale CMYKOWI również one nie pasują. Byliśmy w potrzasku. Jednakże przedwczoraj, przyszło mi do głowy najprostsze rozwiązanie. Zrobimy wszystkie rysunki w niebieskim kolorze. A koloru nieba CMYK mi nie wyłączy, jest w umowie. Teraz trzeba przerysować wszystkie wykresy, osie i tabele, których jest zatrzęsienie. To kolejny tydzień pracy ale mam nadzieję, że już ostatni. Mój kręgosłup cały czas kłóci się ze mną ale udaję, że go nie słyszę. Musi jeszcze trochę poczekać. Dobrego dnia i dobrego czasu Wam życzę:) Alicja dnia 26.08.10 09:55 Pięknie dziękuje.Gratulacje .Życzę ,aby wszystko spełniło się wg.Twoich marzeń i planów. Popieram Sosenkę.Niestety człowiek nie jest ze stali. Pozdrawiam grono zielonych. Zielona Gałązka dnia 26.08.10 00:52 Tyle napisałam i mi zjadło. A pisałam o tym, że nie sztuka umieć, sztuką się nauczyć. To dla Ciebie Sosenko jest rzeczą oczywistą ale nie dla wszystkich. Bo ten miesiąc z Bartoszem to była dla nas wielka próba poznawania poprzez głazy i rwące rzeki nowych umiejętności w rzeczach dla mnie i dla niego bardzo skomplikowanych i przy tej okazji test dla naszych charakterów. Potem szukałam dla Ciebie, Ali i Izabeli pięknego utworu, ale im dłużej szukałam, tym każdy następny wydawał mi się coraz bardziej banalny. To chyba pora iść spać. Ale jeszcze mimo wszystko napisałam do Nurka. I teraz jak przeczytałam co pięknego mi odpisał - mogę spokojnie postawić kropkę. Bo Nurek to jest wyjątkowy gościu ale jak ja - żyje w innej galaktyce. Pomimo wewnętrznej walki muzycznej - wybieram na ten moment ten utwór. Szczęścia Wam życzę, ono nie przychodzi niezaproszone. Dobranoc. sosenka1 dnia 25.08.10 21:09 Reniu, rzeczywiście znalazłaś skarb w osobie Bartosza. Podziwiam Jego zapał i zaangażowanie w Twoje dzieło. Ciebie też podziwiam, ale to Ci już mówiłam:) Dobrze, ze zdrowotnie wychodzisz na prostą. Czasem organizm mówi "stop" - siebie nie przeskoczysz i czasem trzeba przyhamować. A jak nie ma czasu na zwolnienie tempa, to organizm sam upomni się o swoje i chcąc nie chcąc trzeba się zatrzymać. Zdrowia Ci życzę, pozdrawiam Cię serdecznie oraz przesyłam pozdrowienia "zielonym" Paniom i Panu Bartoszowi. Iza dnia 25.08.10 20:15 Bartosz jest naprawdę extra gościem. Gratulację ukończenia przepisywania książki :). Teraz to już z górki. Pozdrawiam :):) Izabela dnia 24.08.10 21:46 Naturalnie !!! - ZDAŁAM :). Pozdrawiam Zielona Gałązka dnia 24.08.10 21:29 Alu - niech żyje młodość i tej wersji się trzymam:) Izabela - jakbym dzisiaj była na Twoim miejscu, to też bym miała taki promienny uśmiech:) W piątek mam super imprezę, która będzie zwieńczeniem kilku ważnych wydarzeń i niekoniecznie ze mną w roli głównej. Ja ze swej strony mogę się tylko pochwalić swobodnym poruszaniem po domu i tym, że książka osiągnęła w komputerze liczbę 358 stron. Zważywszy, że dopiero za 4 dni minie miesiąc od kiedy ją z Bartoszem przepisujemy, jest to naprawdę matematyczno-informatyczny sukces. Robimy we dwoje takie rzeczy, które mi się kiedyś nawet nie śniły że potrafię i które "normalnie" wykonywałby sztab ludzi. Mamy jeszcze problem z kolorystyką wg. CMYKA ale wierzę, że i to przeskoczymy. Przyjemnego wieczoru życzę wszystkim tu zaglądającym. Iza dnia 24.08.10 19:37 ;) Alicja dnia 22.08.10 20:27 Reniu z ta starością to już się witam od kiedy skończyłam magiczną 50-kę. Jak to się mówi nic nie rodzi się bez bólu, a ta książka to tak jakby Twoje dziecko.Fajnie ,że pomimo choroby przebrnęliście przez półmetek i jeszcze dalej. Reniu uważaj na te końskie dawki pigułek i zażywaj coś osłonowo bo, Ci na dodatek wysiądą podroby.Ja już tak miałam ,że lecząc jedno wysiadło mi drugie. Powrotu do zdrowia i wiele sukcesów Ci życzę.Pozdrowienia dla Zielonego Grona. Zielona Gałązka dnia 21.08.10 22:22 Cieszę się, że Cię Alicjo i Maggie tu spotykam. Aż cieplej na sercu:) To teraz co u mnie.. Alicjo, z tą starością trzeba się powoli witać:) Jednakże choroba nie wybiera wieku. A szkoda, przynajmniej w odniesieniu do dzieci chciałabym, aby była bardziej łaskawa. A z tej "zemsty" nie moimi rękoma uczynionej śmiejemy się do dziś. Bo nie tylko ja, również ci, którzy mi obecnie pomagają, bo niebocha jestem i sierota. Okazało się, że to nie korzonki albo cuś, a kręgosłup wredota. Umiejscowił się w moim prawym boku? Też mu się zachciało. Mój czas zamienił się w odmierzanie pory zastrzyków i końskich pigułek. Ale najważniejsze, że już chodzę i nadal mam dobre wieści od swojej psychiki. Bardzo też cieszy mnie książka, której już z Bartoszem przepisaliśmy 316 stron. Ta choroba to jej sprawka, te dnie całe na taborecie przed komputerem. Ale teraz nie potrafię robić nic innego, chcę ją oddać do drukarni najdalej za 3 tygodnie. Mam też nadzieję, że znajomi wybaczą mi to dłuższe milczenie prawie na całej internetowej linii. Dbajcie o siebie Alu i Maggie i nie bierzcie ze mnie przykładu:) Całusy serdeczne. Przyjemnego weekendu:). Maggie *** dnia 20.08.10 20:48 Reniu, mam nadzieje ze jest juz lepiej :) Zdrowiej szybko - tego Tobie zycze z calego serca !!! Pozdrawiam serdecznie i zycze milego weekendu wszystkim zielonym :) Alicja dnia 17.08.10 19:52 Reniu uśmiałam się po pachy z tej zemsty.Cieszę się,że Ci już jest lepiej.Ale to jeszcze potrwa jakiś czas.Niestety starość nie radość.Trzymaj się cieplutko i zdrowiej. Zielona Gałązka dnia 17.08.10 14:09 Witajcie dziewczyny, dziękuję za Wasze życzenia. Alicjo, ja nie mogłam iść do lekarza, bo nie byłam w stanie się podnieść a co dopiero ubrać. Niemniej jednak na tyle się wtedy wystraszyłam, jakiegoś paraliżu czy coś, że w środku nocy wezwałam pogotowie. Lekarka powiedziała, że nie przyjedzie jak jej nie podam nr legitymacji, która na moje nieszczęście leżała w szafce!! W końcu ją ubłagałam i kiedy weszła do mieszkania, to tak pośpiesznie brzegiem usiadła na fotel, że za sekundę przewróciła się na podłogę a towarzyski fotel na nią. To była zemsta nieruchomego pacjenta:) Przepisała zastrzyki, pielęgniarka mi robi dwa dziennie - już mogę chodzić jak pokręcona. Będzie dobrze. Alicja dnia 16.08.10 22:25 Reniu jest na to jedyna rada -wizyta u lekarza.Być może pogoda tak na Ciebie działa( ja też mam problem z chodzeniem jak wstanę rano ,ale potem to się rozchodzi)lub wymuszona pozycja przy pisaniu lub Cię zawiało.Jednak najlepiej to udaj się do lekarza. Życzę zdrówka .Pozdrawiam serdecznie. Izabela dnia 16.08.10 21:45 Możliwe i to bardzo. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia Pani Renato :). Zielona Gałązka dnia 15.08.10 19:24 Tak Alicjo - extra prezent. Natomiast martwi mnie mój stan zdrowia, który od trzech dni się pogarsza. Objawy są takie, jakbym spadła z dachu na prawy bok. Masakra. Wstanie z łóżka graniczy z cudem. Przepisywanie książki na dzisiaj wstrzymaliśmy a tak dobrze szło, mamy już 289 stron. Niemożliwe żeby się "to" wzięło od siedzenia przy komputerze. Może jakiś Anioł ma dla mnie jakiś zbawczy lek? Olfen nie pomaga, Ketonal nie pomaga:( Pozdrawiam zasmucona, że kruca bomba musiało mnie teraz dopaść. Alicja dnia 12.08.10 21:44 Witam wszystkich Zielonych. Reniu dostałaś super prezent.Gratuluję. Zielona Gałązka dnia 10.08.10 14:50 Witaj Alicjo:) Dziękuję za trzymane kciuki. Bardzo wolno idzie nam przepisywanie tego rękopisu. Jeśli siedzimy nad tym od rana do wieczora, to mamy przepisanych 20 stron. Bartosz jest niesamowity, bardzo szybko pisze. Używa też programu do rysowania wykresów. Ale potem zaprojektowanie rysunku na stronie książki - tu centymetr w prawo, tam 7 milimetrów w górę, zmniejszyć jednostkę albo zwiększyć - to też pochłania nam czas. A szafa musi grać perfekt. Postaramy się skończyć jeszcze w tym miesiącu. Pozdrawiam Cię serdecznie:) Ps. Nie znałam tej historii z Wikingami w Peru, dziękuję za artykuł, który nam tu poleciłaś. Izabela, zgadzam się z Tobą, że Egipt to urzekający kraj. Byłoby extra, gdybyś mogła zrealizować swoje marzenie by powrócić tam jako rezydentka:) Wszystko zależy od Ciebie, Twojej nauki i łutu szczęścia. Trzymam kciuki:) A to zdjęcie - to moje wspomnienie z Egiptu.
Izabela dnia 06.08.10 22:06 Witam wszystkich forumowiczów po powrocie z Egiptu. Dla tych, co mieli okazję być w Egipcie i dla tych co dopiero planują się wybrać w te ciepłe klimaty powiem, że naprawdę WARTO. Zakochałam się w Egipcie od kiedy wysiadłam z samolotu. Cudowne uczucie być gdzieś daleko od domu w całkiem innej rzeczywistości, otoczeniu innych ludzi. Po dwóch tygodniach pobytu w Egipcie stwierdzam, iż chcę być rezydentką właśnie tam:). Uczę się w technikum turystycznym więc nie ma problemu. Zachęcam wszystkich do poznania tego egzotycznego kraju bo naprawdę warto. Pozdrawiam gorąco. Alicja dnia 06.08.10 17:35 Fotoreportaże super.Cieszę się razem z Tobą ,że sprawa książki się posuwa ,ale jak masz tak wspaniałego pomocnika ,to wszystko pójdzie jak po maśle (nie z lodówki). A tu mam taką ciekawostkę dot.Peru; *tt*://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Peruwianska-swiatynia-wikinga,wid,12548914,wiadomosc.html Pozdrawiam Ciebie Renatko jak i wszystkich Gości Zielonej Strony. Zielona Gałązka dnia 30.07.10 14:34 Ja sobie z kolei Maggie obejrzałam ponownie Twoje holenderskie zdjęcia (4 września 2009 umieściłam je na stronie głównej w komentarzach). Byłyśmy w podobnych miejscach:) Widziałam ten most zwodzony, który tak ładnie sfotografowałaś gdy go opuszczali. Ja nie zdążyłam wyjąć aparatu:) Zmobilizowałam się teraz do założenia w Galerii Wypraw holenderskiego kącika z garstką zdjęć. Właśnie skończyłam. Uśmiechniętego dnia:) Maggie luna dnia 28.07.10 08:21 Reniu , dzieki za piekna relacje z wycieczki po krajach Beneluxu obficie naszpikowana zdjeciami. Milo sie patrzy na miejsca , w ktorych juz kiedys sama bylam, interesujace sa te, ktorych jeszcze nie poznalam. Rzeczywiscie piekna jest nasza Europa, Amsterdam lubie szczegolnie , czuje sie tam tak jakos beztrosko :) Sosenko odwzajemniam sie usmiechem :))) Usmiecham sie rowniez do wszystkich innych czytelnikow tej strony :))) , w pierwszym rzedzie do Ciebie Reniu :))) Pozdrawiam wszystkich serdecznie Zielona Gałązka dnia 27.07.10 18:49 Bardzo się cieszę, że znaleźliście chwile wytchnienia od pracy i powędrowaliście na wycieczkę po krajach Beneluxu. To jest miłe, że w tej pogoni za czasem i szybkim rytmem prawie każdego dnia, są osoby, które mi towarzyszą w tym zielonym miejscu. Pozdrawiam Was: Maggie, Marylko, Henio i Sosenko serdecznie i życzę Wam pogodnych poranków i gwieździstych wieczorów. sosenka1 dnia 26.07.10 17:14 Cudna ta nasza Europa - kolorowa, różnorodna, z piękną architekturą. Nowoczesność nie przytłacza zabytkowych budowli, lecz podkreśla ich urodę. Bardzo ładnie pokazałaś nam ten region Europy - miasta, krajobrazy, ludzi... Pozdrawiam serdecznie Ciebie, Reniu oraz Twoich Gości. Maggie, uśmiech dla Ciebie z serdecznościami. heniobe heniobe@op.pl dnia 24.07.10 20:32 Witaj Najzieleńsza, z wielką przyjemnością "byłem z Tobą" na wycieczce, dziękuję. pozdrawiam serdecznie hb. Maryla dnia 23.07.10 15:24 Pozdrawiam Zielony Domek I Ciebie Renatko :) Właśnie się pakuję i zaczynam urlop. Oczywiście na mojej ukochanej działce. Życzę pięknych letnich przygód Wam wszystkim :) Maggie luna dnia 18.07.10 13:55 Witaj Reniu :) Rzeczywiscie nasze spotkanie w Oberhausen bylo co prawda krotkie, ale za to bardzo mile.:) Mam nadzieje , ze wycieczka po krajach Beneluxu byla interesujaca, czekam na fotorelacje. Pozdrawiam serdecznie wszystkich ZIELONYCH Zielona Gałązka dnia 17.07.10 15:24 Chciałabym Was zainteresować twórczością Józefa Soszyńskiego. Wspominałam kiedyś o nim, jak jeszcze było zielone forum. To pisarz samorodek z Bieszczad. Kolega Marek próbował wydać tom opowiadań pana Józefa, ale są trudności natury finansowej. Teraz wpadł na świetny pomysł i zamieścił je na You Tube. Podoba mi się ta forma zwłaszcza, że czyta pan Józef we własnej osobie. Zachęcam Was do posłuchania. Dykcja pana Józefa super, treść prozy ciekawa. Warto przeznaczyć czas dla jego twórczości. Poniżej zamieszczam odcinek 1 opowiadania "Piórko" z cyklu "Sznurek". Pozdrawiam Was serdecznie. Józef Soszyński - "Piórko". Zielona Gałązka dnia 16.07.10 22:49 No tak, my mamy pożytecznie spędzać czas a Iza w tym czasie będzie zażywać egipskich kąpieli:) To Twoja pierwsza taka daleka podróż, więc życzę Ci aby tym bardziej zaowocowała plecakiem pełnym wrażeń i super wspomnień. Do miłego zobaczenie po powrocie. Szerokiej drogi:) Iza dnia 16.07.10 21:04 Witam :) Jutro z samego rana startuję do Egiptu a wszystkim forumowiczom chciałam życzyć słonecznego humoru i pożytecznie spędzonych wakacji. Pozdrawiam :) Zielona Gałązka dnia 15.07.10 09:15 Uśmiech zawsze mile widziany:) A ja właśnie piszę relację z Beneluxu. Jednym z najpiękniejszych wspomnień tej wycieczki, było spotkanie z Maggie:) A Ty Iza już na egipskich walizkach! Ale super spędzisz czas. Iza dnia 14.07.10 22:03 :) Zielona Gałązka dnia 13.07.10 16:17 Extra zdjęcia:) Iza, jeszcze z tego miejsca dziękuję Ci za pomoc w wyremontowaniu mojego zalanego mieszkania. Iza dnia 11.07.10 19:21 Dla gości odwiedzających zieloną stronę dedykuję moje pejzaże. Pozdrawiam. ![]() Zielona Gałązka dnia 09.07.10 13:00 Witam Was po powrocie. Wycieczka była owocna we wrażenia ale trochę męcząca. Prawie codziennie maszerowałyśmy 10 km. Na razie jestem wyleczona z muzeów, katedr i historycznych dat:) Natomiast fantastyczna była nasza grupa i tęsknię za tymi dziewczynami. Wczoraj pokleiłam wiszące po zalaniu tapety i teraz zabieram się za malowanie. Uff, ile mnie pracy czeka. Ale pomalutku, step by step wszystko zrobię i potem już tylko będzie radość z odnowionego domu. Przyjemnego czasu każdej z Was z osobna życzę i niezbyt upalnego lata. Maryla dnia 03.07.10 00:41 Tobie Renatko i wszystkim bywalcom Zielonego domku, również życzę pięknego lata. Jak zwykle w biegu całusa zostawiam :) Iza dnia 26.06.10 23:43 Podróż obraca się czasem ku wnętrzu a tam natrafia na wszystkie podróże wyryte w przeszłości także te do których nigdy nie doszło.. A wtedy odkrywamy, że jakaś inna podróż dojrzewała w nas potajemnie a teraz nas wciąga i zabiera tam gdzie niby się nie wybieraliśmy Podróże spełnione i podróże niespełnione są tylko pretekstem i matrycą dla podróży, co nie zna zmęczenia i chwili przybycia i wymyśla wciąż dla siebie wędrowca a także trasę i metę. Roberto Juarroz - tłum. Krystyna Rodowska. Życzę szczęśliwej i udanej podróży, miłych wrażeń i bardzo dużo uśmiechu :). Pozdrawiam sosenka1 dnia 25.06.10 15:33 Reniu, czasem trzeba kogoś delikatnie wychować. Wprawdzie "przepraszam" nie złagodzi skutków zalania, ale zawsze to milej. Trzy magiczne słowa "proszę, dziękuję, przepraszam" mają naprawdę czarodziejską moc i łagodzą obyczaje. Dobrze powiedziałaś, że to "moja" wycieczka. Z góry dziękuję za to, że będziesz patrzeć również za mnie:)). Z niecierpliwościa będę czekać na zdjęcia. Życzę Ci szczęśliwej podróży tam i z powrotem oraz fajnej atmosfery na wycieczce. Zielona Gałązka dnia 24.06.10 23:26 Witaj Marylo - dziękuję. Czuwa:) Za te wiszące z sufitu firanki-tapety dostanę 2 tys. odszkodowania. Niby na pierwszy rzut oka to dobra kwota ale okiem fachowca, to całe mieszkanie nadaje się do wymiany tapet. Jak wrócę to na razie je połatam i ewentualnie domaluję kwiaty. Drogo nie wyjdzie a z biegiem czasu zobaczymy. Te moje szkody to taka metafora do Twojego Marylo i Sosenki złamanego drzewka jeśli je porównać z katastrofalnymi skutkami u powodzian. Ale i swojego żal. Tomciu "Nurek" podróżuje i zwiedza świat, a swoje piękne zdjęcia z Tajlandii i nie tylko ma tutaj: Zapraszam Maryla dnia 24.06.10 22:56 Miłych wrażeń:) Niech dobry Anioł Stróż czuwa nad Tobą Zielona Gałązka dnia 24.06.10 22:54 Może Alicjo.. Błękitna trafiła w sedno Bałtyku i mojego koncertu na który czekałam od kilku lat. A że sąsiad ma prowizorki, to już inna sprawa. A była ciekawa sytuacja wczoraj, bo spotkałam się z nim, kiedy wychodziłam z domu. On uśmiechnięty, i cześć i ahoj - jakby żadnej wody nie było. A ja na to: super, ale może by warto powiedzieć przepraszam? On na to: a za co? Przecież moje mieszkanie też zalało. Ręce mi opadły. Jeszcze jak się wspinał na to swoje piętro dopowiedziałam mu: gdyby nas zalał sąsiad wyżej nad nami, to bym zrozumiała Twoje zachowanie. Ale to jednak u Ciebie była awaria. Cisza nastąpiła na schodach i w myśleniu sąsiada. Dzisiaj rano ktoś zastukał do mnie. On. I znowu się uśmiechał ale powiedział: przepraszam za to zalanie Twojego mieszkania. Bo wiesz, ja nie załapałem wczoraj, tyle mam spraw, dopiero jak usiadłem to pomyślałem. I już właściwie nic więcej nie musiał mówić.. Alicja dnia 24.06.10 10:07 Reniu życzę Ci niezapomnianych wrażeń (oczywiście pozytywnych) w czasie podróży. Podobno złych snów się nie opowiada bo się sprawdzają. Zielona Gałązka dnia 23.06.10 22:51 Ale dzezy, faktycznie. Błękitna, w przeddzień mojego wyjazdu napisałaś mi, że śniłam Ci się blisko wody. To i była, bo zarówno Bałtyk oraz ta od sąsiada:) Spróbuję te tapety uratować, może da się je podkleić. Na razie ściany muszą dobrze podeschnąć. Zawsze mi napisz co Ci się śni o mnie:) Teraz Sosenko wyruszam na "Twoją wycieczkę". Dlatego, bo to Twoje klimaty:) Ciekawe zabytki i muzea, siedziba Parlamentu Europejskiego, Pałac Pokoju, Dom Rembrandta.. Zaliczymy fragmentarycznie Niemcy, Holandię, Belgię i Luksemburg. Koleżanka organizuje i zdecydowałam się. Pomyślałam, że plecak może trochę ode mnie odpocząć, bo to będzie taki bardziej komfortowy wypad. Startujemy w piątek w nocy. Będę spacerowała troszkę i w Twoim imieniu. Anna_Błekitna dnia 23.06.10 20:03 Woda.... z mojego snu??? sosenka1 dnia 23.06.10 14:04 Witaj, Reniu, po powrocie z wojaży. Powrót do domu trochę niemiły, ale na pewno dasz radę, bo dobrze naładowałaś akumulatorki. Cóż, awarie się zdarzają, a... przezorny zawsze ubezpieczony - mam nadzieję, ża zaliczasz się do nich. Przywiozłaś piękne trofea i zapewne też bez liku wrażeń w sercu oraz zdjęć. A gdziez to znowu wybywasz? Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoich Gości. Zielona Gałązka dnia 22.06.10 22:43 Jestem dziewczyny. Jeszcze rano do Gdyni, zanim wyszłam na pociąg, zadzwoniła koleżanka z wiadomością, że sąsiad nad nami, miał w nocy kiedy mocno spał - awarię. Zalał swoje, jej i moje mieszkanie. Na szczęście Ania miała moje klucze od mieszkania i zebrała tę najgorszą wodę z podłóg, panele by nie wytrzymały tylu godzin mej podróży. Tapety szlag trafił, lało się z sufitów, ale nie na drukarkę ani nie na komputer ani na książkę. Suszę dom. A koncert cudny, byłam też obserwatorem próby zespołu i jeszcze przed nią, miałam przyjemność powiedzenia Warrenowi kilku słów:) Moje największe trofea to: autograf od niego, wspólne zdjęcie i piórko do jego gitary. A piszę Wam to dlatego tu i teraz, bo za trzy dni wyjeżdżam na dłużej, to nie zdążę napisać reportażu. Raczej tylko dom doprowadzę do ładu i spakuję się na drogę. Pozdrawiam Was, całusy Sosenko, Maggie i Błękitna. Anna _Błękitna dnia 22.06.10 19:33 Zielona!! cztery dni minęły. Jak mniemam ..piękne plaże zatrzymały Twą Osobę na dłużej. Masz rację nasze polskie plaże są piękne. Maggie lunaterra77@yahoo.de dnia 20.06.10 11:46 Reniu, zycze Tobie dobrego czasu w Gdyni. Przywiez nam duzo wrazen i zdjec z koncertu :) Pozdrawiam serdecznie wszystkich "zielonych" sosenka1 dnia 18.06.10 23:52 Dobrej zabawy Ci życzę. Nie myśl o książce, ani o tym co jeszcze przed Tobą... Daj się nieść muzyce i podładuj akumulatorki. Miały prawo trochę się wyczerpać:)). Pozdrawiam serdecznie. Zielona Gałązka dnia 18.06.10 23:06 Do zobaczenia za cztery dni Sympatycy zielonej strony. Przywiozę trofeum - zdjęcie Warrena Haynesa. A ile jego muzyki usłyszę:) Należy mi się to, bo ta książka całkiem zawróciła mi w głowie. Teraz dopiero widzę, że napisać ją, to był pikuś, dopiero reszta świata to "smaczki". Sosenko, Ty wiesz bo jesteś ze mną:) Do miłego. Żegnam się niby z wiatrem a przecież wiem, że nie. Na dobranoc Warren Haynes - dla tych, którzy dobrze życzą innym. Zielona Gałązka dnia 13.06.10 01:14 Do domu podwiózł mnie Władek, przyjechał z Jaworzna po swoją żonę i naszą koleżankę Elę-Rybkę. Jeszcze zanim wyszliśmy, zdążyliśmy sobie powiedzieć, jak ważna jest w naszym życiu Muzyka. Na moje osiedle było raptem kilka minut jazdy. A jednak starczyło czasu, by wyciągnął skądś analogi - piękne 4 białe kruki.. Pierwszy Erica Claptona. Drugiego i kolejnych nawet nie dotknęłam, bo już był mój dom a deszcz płynął z nieba lawiną i sypało błękitnymi błyskawicami. Tyle niesamowitych rzeczy wydarzyło się dzisiaj.. Władku - "Little Wing" to byłby ten utwór, który chciałabym Ci zadedykować, ale wybieram ten, tamten to jednak cover:) Zielona Gałązka dnia 13.06.10 00:26 Witaj Sosenko:) (nic dodać, nic ująć). Przed chwilą wróciłam ze spotkania z koleżankami i gronem pedagogów z mojej dawnej klasy Liceum Pedagogicznego dla Wychowawczyń Przedszkoli. To było dla mnie duże przeżycie i nie spodziewałam się, że spotkanie przerodzi się w tak rodzinne. Razem z profesorami naprzemiennie opowiadałyśmy sobie, jakie nas z nimi związały wspomnienia a oni dokładali swoje historyczne perełki. Było nad wyraz prywatnie i ciepło. Po obu stronach "zielonego sukna" siedzieli teraz pedagodzy. Nie było równych i równiejszych. Ta szkoła była na mapie innych wyjątkowa z racji wysokiego poziomu nauczania oraz wartości, jakie my uczennice z niej wyniosłyśmy. Nasz geograf prof. Małecki, słuchając jak koleżanki opowiadają o swym rozwoju osobistym, powiedział: „Jak przyjemnie jest dowiedzieć się, że uczeń przerósł mistrza”. Ja o sobie nic nie powiedziałam, wspomniałam jedynie tę anegdotę o Claptonie (reportaż Jedno Zdanie) i cieszę się, że zostałam zrozumiana:) Takie momenty zapisuję jako kolejne kroki w pokonywaniu swych ograniczeń. sosenka1 dnia 12.06.10 21:49 Czyżbyśmy mieli ogłoszać publicznie, w jaki sposób wspomagamy powodzian? Dobro czynione cicho ma dla mnie największą wartość... Pozdrawiam serdecznie Was wszystkich i życzę dobrej niedzieli. Maryla dnia 11.06.10 23:47 Wpadłam pozdrowić, ale nie napiszę tym razem cieplutko :) P.S. Dziś w krakowie było 38,6` C - o godz. 17-tej Alicja dnia 11.06.10 14:56 Witaj Reniu!. Oj tak ,a najbardziej tych co z natury burzy im się krew. Zielona Gałązka dnia 11.06.10 12:59 Witaj Alicjo:) Ostro muszą ciąć komary w tym Sandomierzu. Alicja dnia 11.06.10 11:22 Do Waldemara "Każda liszka swój ogon chwali" To,że spełniłeś dobry uczynek nie upoważnia Cię do krytykowania i urządzania kpin. A to co dzieje się na terenach zalanych każdy wie i nie tylko w Sandomierzu. Na pewno każdy w miarę swoich możliwości dołożył swoją cegiełkę dla powodzian. Zielona Gałązka dnia 10.06.10 13:48 Twoja wyobraźnia pokonała kosmos. Waldemar wolf275@interia.pl dnia 10.06.10 01:36 A co Ty Zielona Gałązko zrobiłaś dla tych powodzian... ??? Jedziesz na koncert do Gdyni...i co, zorganizujesz tam dla nich zbiórkę pieniężna ?? ...A może przejdź się do najbliższego marketu, jest ich tam kilka w Twoim rejonie i przeznacz parę grosików w towarze na Ich potrzeby... Wczoraj wróciłem z Sandomierza...byłem tam z darami z PCK... TRAGEDIA !!! - TAM MIESZKAńCY NIE MAJą DO CZEGO WRACAć !!! Pozdrawiam Cię Zielona Gałązka dnia 08.06.10 08:26 Witaj Kryś.ka:) Napiszę Ci w liście co mam u siebie i podam Ci kontakt do pana Józefa. Na pewno się ucieszy, że ma w Tobie wierną czytelniczkę. kryś.ka pacal2@interia.pl dnia 06.06.10 21:40 chciałam Cię zapytać Zielona Gałązko czy możesz mi napisać gdzie czytałaś Józefa Soszyńskiego ja przed kilkoma dniami na połoninie Wetlińskiej posmakowałam, ale chętnie bym przeczytała.podobno było jakieś wydanie? może ktoś wie jak zdobyć "piórko i inne opowiadania" Zielona Gałązka dnia 06.06.10 21:13 Dziękuję Ci Sosenko za pogodne życzenia i również je przesyłam zwłaszcza powodzianom. Serce boli kiedy się widzi jakie dramaty przeżywa tak wielu naszych rodaków. Pozdrawiam Cię Sosenko bardzo serdecznie. ![]() sosenka1 dnia 06.06.10 11:47 To takie niesamowite widzieć w ramie okna błękit, który już wczoraj zastąpił długotrwałą szaroburość. Tobie, Zielona Gałązko, Twoim Gościom oraz wszystkim z zalanych terenów życzę pogodnego nieba i słońca - na dzisiaj, na jutro, na długo... Pozdrawiam serdecznie. Zielona Gałązka dnia 01.06.10 14:35 Oj długo Cię Zadra nie było. sosenka1 dnia 29.05.10 20:08 Reniu, dzięki za życzenia - jestem już prawie zdrowia. Szkoda, że nie mogę powiedzieć całkiem zdrowa. Czytam na stronie głównej o pięknej akcji - chylę czoła przed ludźmi z takimi cennymi inicjatywami. Marylka na mostku - tak wiosenna jak zieleń w tle:). I nie pytaj, Reniu, gdzie była w pozostałe dni - za Marylą w sprawie konsumpcji kultury nie nadążysz. Pozdrawiam serdecznie. zadra jola@kulisz.pl dnia 28.05.10 09:43 ....yyyy , a gdzie " NASZE FORUM"? Trochę mnie nie było i nie poznaję zielonej stronki;) Zielona Gałązka dnia 26.05.10 13:24 To ja poproszę Marylo jeszcze o Twój grafik na poniedziałek, wtorek i środę. Dobrze mi robią takie entuzjazmy, zwłaszcza, że za dużo w literackich klimatach się obracam:) Sosenko, powrotu do zdrowia. Maryla dnia 24.05.10 00:31 W piątek Stańko, w sobotę Piwnica pod Baranami, w niedzielę Salon Poezji i dla odpoczynku Ogród Botaniczny. To był piękny weekend Pozdrawiam Zielony Domek i życzę wspaniałego, pogodnego tygodnia:) ![]() Alicja dnia 15.05.10 18:06 W Dniu niezapominajki i w Dniu Rodziny pozdrawiam z uśmiechem Ciebie Reniu i Forumowiczów z Zielonej "Strony". Zielona Gałązka dnia 15.05.10 11:54 Kiedy tu zaglądam czuję dobrą energię:) Dziękuję Marylo i Alicjo za życzenia. Wszystkim Zielonym posyłam uśmiech jabłoni z zaczarowaniego ogrodu.
Alicja dnia 10.05.10 11:04 Reniu spędziłaś bardzo miło świąteczny weekend i pogoda też Wam dopisała. Spóźnione życzenia wszystkiego najlepszego ,a przede wszystkim dużo zdrowia. Pozdrawiam serdecznie. Maryla dnia 10.05.10 11:00 Renatko, spalam się ze wstydu :(. Pojechałam na tygodniowy urlop (oczywiście na działkę) i zapomniałam o całym świecie. Wybacz! Wszystkiego naj naj najlepszego :). Pozdrawiam cieplutko. Cesarskie Korony ![]() Zielona Gałązka dnia 10.05.10 10:44 Dla Ciebie Aniu i Sosenko dedykuję ten utwór. To wykonanie pochodzi z innego koncertu ale na festiwalu wykonała go Joasia równie pięknie. Pozdrawiam Was serdecznie:) Joanna Pilarska - Czarno czarny film ![]() sosenka1 dnia 09.05.10 19:44 Rzeczywiście - sielankowo, sympatycznie, bluesowo - co na zdjęciach i w reportażu zostało uwiecznione:))). Pozdrawiam. Anna-Błękitna dnia 08.05.10 22:09 Upss!!Gapa ze mnie.Wszystkiego Najlepszego Zielona. Zielona Gałązka dnia 06.05.10 17:54 Dobrawa - chciałabym mieć taki jak Ty talent, może kiedyś wybiorę się na uniwersytet trzeciego wieku i nauczę takie codowności robić. Mocno trzymaj ster na swoje żagle i nadal rozwijaj swoje uzdolnienia:) Agatko i Sosenko, dziękuję Wam za życzenia, były dla mnie miłą niespodzianką:) Sosenko, ja tam wolę abyś sobie dużo jeździła niż daty pamiętała. One nie są aż tak ważne, za to co zobaczysz i poczujesz - to Twoje:) Dzielę się z Wami dziewczyny kwiatami z magicznego ogrodu. ![]() sosenka1 dnia 05.05.10 14:12 Ale ze mnie gapa. Przegapiłam Twoje urodziny. Przepraszam - to wszystko przez moje wyjazdy, przyjazdy, wyjazdy, przyjazdy... Dużo zdrowia i szczęścia życzę Ci, Reniu. I jeszcze uśmiechu losu, życzliwości ludzi i słońca w sercu. Rojowie aroj@tlen.pl dnia 03.05.10 23:13 Wszystkiego najlepszego Zielona Gałązko z okazji urodzin ! Dobrawa dobraWa90@op.pl dnia 29.04.10 20:53 Dziękuję za opublikowanie zdjęcia mojej pracy, a także pozytywny tekst dołączony do niego:) Czuję się wyróżniona, że mój Stańczyk znalazł się na Pani stronie i mam nadzieję,że przyniesie szczęście Wszystkim tegorocznym maturzystom. Dobrawa Maryla mlezanska@op.pl dnia 21.04.10 00:34 taaak Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech... Pozdrawiam serdecznie Zielony Domek :) Alicja dnia 17.04.10 21:23 Dziękuję serdecznie. Zielona Gałązka dnia 17.04.10 13:31 Alicjo - słuchaj swego serca i słuchaj mądrych ludzi. Oni mają wiele racji. Jestem przekonana, że wiesz który z nich najmądrzejszy:) Alicja dnia 13.04.10 20:59 Masz rację,że pomaga rozmowa,słuchanie też,ale nie wszystkich,są tacy co nie da się ich słuchać. Choćby dzisiaj w sprawie pochowania Pary Prezydenckiej na Wawelu. Ja jestem za. Przykro mi było,kiedy słyszałam niestosowne pytania, albo inne wypowiedzi. Zielona Gałązka dnia 13.04.10 09:48 Stasiu - dziękuję, że znowu się tutaj pojawiłeś. Dziewczyny - światełko zapalone razem, pomaga zrozumieć bliskość. Chciałabym jeszcze napisać coś tym osobom, które podobnie jak większość Polaków, są pogrążone w smutku.. W takich chwilach trzeba i warto rozmawiać: o swoich przeżyciach, o tych wszystkich wartościach, które dla nas najważniejsze, być może nawet niezałatwione do dzisiaj. Jeśli jednak ktoś nie potrafi, bo to jest przecież bardzo trudne, to można uważnie słuchać co mówią teraz do nas inni mądrzy ludzie. Alicja panda1952@tlen.pl dnia 12.04.10 13:32 WITAM CIĘ W ZADUMIE I CISZY!!! ŚWIATEŁKO PAMIĘCI OFIAROM KATASTROFY SAMOLOTU PREZYDENCKIEGO ORAZ PREZYDENTOWI POLSKI I JEGO ŻONIE NIECH SPOCZYWAJĄ W SPOKOJU Zapal wirtualny znicz tutaj.. Maryla dnia 11.04.10 16:04 ...Wieczny odpoczynek racz IM dać Panie...[*] sosenka1 dnia 11.04.10 13:05 Zapalam z Tobą światełko pamięci... z refleksją i w głębokiej zadumie... ...a światłość wiekuista niechaj Im świeci[*] STS-"S" Syriusz777@poczta.onet.pl dnia 28.03.10 14:07 witam.... nadal na stronce wszystko jest naj...podziwiam ZG_RB :) Zielona Gałązka dnia 24.03.10 14:33 Helloł Izi - chciałabym abyśmy kiedyś na jedną z takich wypraw pojechały razem:) Wiosny w sercu i na niebie Ci życzę:) Jimik, trzymam za Ciebie kciuki, pewnie teraz nurkujesz w przepastnych tajlandzkich głębinach:) Iza izi__888@interia.pl & isabel888@interia.pl dnia 23.03.10 20:48 No więc tak. Trochę późno ale lepiej niż wcale. Strona pierwsza klasa, galeria-wyprawy no cud marzenie :). Wszystkiego dobrego w dalszych podróżach. Pozdrawiam :) Jimik mayanie@wp.pl dnia 06.03.10 12:01 SUPER !!!!!! wpadłem na relację z mexico !!!! też tam byłem. chcę wykorzystać Twoje zdjęcia robione w jaskini do mojej stronki! pozdro! pozdrawiam !!!! Zielona Gałązka dnia 24.02.10 10:16 Marysiu, życzę Ci pięknych dni pomimo mroźnej zimy i jak najwięcej dobrego zdrowia dla Mateuszka. Na pewno na wiosnę się spotkamy:) Marku, ten utwór Scorpions to blskie mi klimaty. Mam też pewne refleksje z nim związane. Napiszę o nich do Ciebie. Daniel - życzę powodzenia w założeniu strony dla Twojego ukochanego artysty. Mam nadzieję, że dasz mi znać jak tylko zaczniesz ją tworzyć. Pozdrawiam Was serdecznie:) Daniel remo1974@tlen.pl dnia 07.02.10 19:56 Odwiedziłem tą piękną stronę i zostawiam swój ślad z POZDROWIENIAMI:)"DanRism" Marek marek@galnet.dk dnia 19.01.10 23:11 Hej, wpadłem tu przez Youtube :) Gratuluję zainteresowań, pogody ducha i muzycznego smaku. Przeglądałem i podsłuchiwałem Twoje upodobania muzyczne. W dwóch faworytach wyłapałem pewną nutę. Myślę, że znalazłem trzeci kawałek do kompletu. Jeżeli jeszcze tego nie słuchałaś to powinno Ci się spodobac. SCORPIONS - Always, somewhwere. (Chciałem wkleic link do Youtube... ale "dbasz o czystośc") Serdeczne pozdrowienia z Danii i życzę wielu udanych wypraw w 2010 :) Marek M. PS. Jakim aparatem fotografujesz? Marysia Popławska ( Komuniecka) maria_poplawska@o2.pl dnia 28.11.09 16:32 Witaj Renatko, adres Twojej strony podała mi Ala Janik i chwała Jej za to. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Gdy spotkałam Cię w wakacje w kościele , miałam ogromną ochotę z Tobą porozmawiać. Niestety ,szybko uwinęłaś się i mój plan nie wypalił.Ta strona powiedziała mi wszystko. Byłaś i jesteś niesamowitą osobowością. Pozdrawiam Cię z całego serca i życzę dalszych wspaniałych wypraw. Zielona Gałązka dnia 12.11.09 13:51 Zosiu, Reniu, Ludwik - co za miła niespodzianka!! Trzeba taki kawał drogi objechać żeby się z Wami tu spotkać:) A przecież mieszkamy tak blisko siebie:) Życzę Wam pogodnej jesieni i dobrych dni:) Karin, dziękuję za tę uwagę. Takie miałam informacje i dlatego tak napisałam. Kto wobec tego jest dyrektorem artystycznym BiesCzad Bluesa? Zmienię jak tylko mi napiszesz. Pozdrawiam Cię serdecznie:) Karin karinanadolna@interia.pl dnia 12.11.09 01:11 Małe sprostowanie... Rafał Nosal nigdy nie był i nie będzie dyrektorem artystycznym BiesCzad Bluesa! Nie ten klimat! Renata i Ludwik Dencikowscy renlud@op.pl dnia 11.11.09 15:00 Serdecznie pozdrawiamy.Jesteśmy pod wielkim wrażeniem przeglądając Twoją strone.Jakiś czas temu Małgosia podała nam informację o Twojej pasji która w sposób bardzo piękny jest przedstawiona na tej stronie.To co robisz jest piękne,ciekawe i interesujące.Pełen podziw dla Twoich podróży koncertów,wywiadów i fotoreportaży zrobionych w sposób bardzo profesjonalny.A do tego wszyskiego wspaniale wyglądasz więc tak trzymać. Zofia Modrzejewska modrzejka@poczta.fm dnia 11.11.09 12:52 Witam Cię Reniu bardzo cieplutko!.O Twojej stronce dowiedziałam się od Ali Janik.Stronka jest SUPER! nie wiedziałam ,że masz takie pasje:-) Jest tu pięknie i ta muzyka jest oderwaniem od szarej rzeczywistości. Droga Reniu dopiero stawiam pierwsze kroki po Twojej Galerii i Wyprawach jestem zauroczona!!! Pozdrawiam gorąco! Zielona Gałązka dnia 11.11.09 01:35 Alu, to dopiero spotkanie!! Pozdrawiam Cię serdecznie i do miłego w korespondencji mailowej:) Alicja panda1952@tlen.pl dnia 08.11.09 11:25 Twój blog poleciła mi nasza wspólna koleżanka Wiesia M. i chwała jej za to .Podróżowałam z Twoją pomocą po zakątkach świata, w których prawdopodobnie nigdy nie będę.Podziwiałam kraje w których byłaś i zdjęcia .Masz wiele pasji i za to Cię podziwiam.Po za tym nic się nie zmieniłaś ,przez te wszystkie lata ,od czasów naszej młodości.Wyglądasz wspaniale.Widać podróże Ci służą.Pozdrawiam cieplutko .Powodzenia. Basia :) xxxbasiuniaxxx@op.pl dnia 01.11.09 10:15 Piękna strona :) Ciekawe zdjęcia. Zazdroszczę Pani tych podróży. Bardzo dziękuję za zdjęcia z Jimiwaya. Pozdrawiam i do zobaczenia za rok! PS: będę często odwiedzać Pani stronę ;)) Zielona Gałązka dnia 23.10.09 00:27 Chcieliśmy Sławku, oj bardzo. A teraz będziemy dźwigać ten worek z pasjami ale w gromadzie raźniej. Prawda Ewo? Pozdrawiam Was zielono:) Sławek bialobrzegi1540@wp.pl dnia 22.10.09 22:09 To, że trafiłem na tę stronę a zarazem do tak zacnego grona, to zasługa Darka Roja. On mi przysłał na email wyjątkową niespodziankę, ja w rewnżu, chciałem mu sprzedać nową lodówkę. To był mój żart oczywiście. Dziękuję Darku, dziękuję Renato. Przeglądając stronę zielonej gałązki, poczułem pomiędzy nami rezonsans emocjonalny. To wyjątkowy portal, gratulacje Renato. Chcieliście, więc jestem. Ewa ewasob57@wp.pl dnia 20.10.09 11:48 trafiłam na tę stronę przez wpis w księdze gości Beatki spodobała mi się nazwa "zielona gałązka" i postanowiłam zobaczyć co się pod nią kryje. Jestem oczarowana. Będzie to moja stała pozycja na dobry początek dnia. Jestem fanką poezji Beaty i Jej Samej, uwielbiam podróże i relacje innych ze swoich podróży. Zielona Gałązka dnia 12.09.09 13:10 Dziękuję Ci Agnieszko za ten sympatyczny wpis. Zawsze możesz liczyć na moją relację z koncertu dla Radia Derf. Pozdrawiam Cię serdecznie:) Ingeborg agnieszka.gorka@radioderf.info dnia 06.09.09 11:36 Dziękujemy za malowniczy reportaż z Bies Czad Blues dla Radia Derf! Podobał się b. naszym słuchaczom. Piękna strona, piękne pomysły. Cieszy, że idziesz za sercem i masz odwagę realizować marzenia. Wielu jeszcze tak udanych podróży! Ingeborg Zielona Gałązka dnia 03.09.09 15:39 A która koleżanka? Top secret? Pozdrówka:) Twoja kolezanka z liceum nasza klasa dnia 29.08.09 15:14 Pozdrawiam Cie Renata.Ile tu super rzeczy!!! JazzyB jd@bluesonline.pl dnia 09.08.09 23:40 Zielona Gałązka zabrzmiało intrygująco...dlatego kiedyś tu zajrzałem...A teraz czuję, ze to właściwe miejsce. Żeby uznać, iż nic nie moze być przeszkodą w realizowaniu swoich pasji. A co może pomóc? Odrobina odwagi i porządku. Bo liczby porzadkują świat? Nie tylko. Paradoksalnie to dzięki nim się komunikujemy. I to bez oszustw. tak czy nie, 0 albo 1. W życiu nie jest tak łatwo, ale nie warto zamieniac go w strumień cyfr. Od tego są... słowa. A jeśli nie chcesz nic mówić - spójrz na zdjęcia... I milcz. Edzm dnia 09.08.09 12:11 Co za bezmyślne stworzenie robi te wpisy? Masz odrobinę mózgu w tej Twojej mózgownicy? Ela i Staszek ametyst67@interia.pl dnia 20.07.09 09:26 pamiętamy,wspominamy,czekamy. Kasia dnia 10.07.09 22:34 Pani Renato! Dziękuję za te kilka tygodni uczenia mnie matematyki. Muszę powiedzieć,że bardzo mi pomogły w napisaniu matury, no i oczywiście zdałam. Zostanie mi pani w pamięci na bardzo długi czas. I będę panią bardzo miło wspominać:) Owydmalk dnia 10.07.09 04:07 Good crew it's cool :) Zielona Gałązka dnia 23.06.09 21:34 Witaj Elu!! Byłaś genialna z matematyki:) Reszta w mailu:) Pozdrawiam!! Elżbieta Celej Dziadecka-Markowicz Edzm@interia.pl dnia 22.06.09 19:55 Pozdrawiam serdecznie koleżankę ze szkolnej ławy. To miłe ,że stworzyłaś takie ciekawe dzieło i masz tyle wrażeń. Pozdrawiam serdecznie Ela Zielona Gałązka dnia 10.06.09 16:25 Jozef, Diva, John, Lightsoul and steep777 Thank you very much:) Best wishes from Poland. Jozef dnia 10.06.09 01:33 real beauty page Diva dnia 10.06.09 01:33 Best Site Good Work john dnia 10.06.09 01:33 I love this site lightsoul dnia 10.06.09 01:33 i'm fine good work steep777 dnia 10.06.09 01:32 Wonderfull great site Zielona Gałązka dnia 05.06.09 14:42 Witaj Reniu - mam nadzieję, że teraz troszkę posunie się do przodu to, co Najważniejsze dla Ciebie - pomoc innych. Agatko, co za miłe spotkanie. Jak Ty znalazłaś tą Czarną Madonnę! Ona już długo cichutko w archiwum komentarzy sobie odpoczywa. Ale okazuje się, że nie tak do końca. Pozdrawiam Was dziewczyny bardzo słonecznie:) A. Roj aroj@tlen.pl dnia 05.06.09 13:45 Czarna Madonna - To Jej zawdzięczam wszystko co mam najcenniejszego ( wspaniałego męża i naszych kochanych synków ). Dziękuję Ci Renatko :) To co robisz jest wyjątkowe...Pozdrawiam serdecznie. Rena www.renata.grasoft.pl dnia 05.06.09 12:14 Droga imienniczko, z całego serca dziękuję Ci za to,że nie przeszłaś obojętnie obok mnie, za ciepłe słowo i wsparcie, którym mnie obdarzyłaś....pozdrawiam serdecznie. Renata Zielona Gałązka dnia 03.06.09 20:56 Good evening Ovd If your birthday gift for me - thank you very much. You have a nice name:) Ovd dnia 03.06.09 19:03 birthday gift Zielona Gałązka dnia 03.06.09 12:10 Witaj Borowiku.. Nadchodzi czas kanikuły.. Będziesz miał wkrótce jeszcze więcej przyjaciół i mam nadzieję dobrych ludzi na ścieżkach leśnych prowadzących do Ciebie:) Słońca na ramieniu i przyjemnego czasu Ci życzę:) tolololo borowikanatol@interia.pl dnia 03.06.09 08:46 Pozdrawiam Cię serdecznie i Twych gości takoż...od serca... Roj roj1@tlen.pl dnia 28.05.09 09:06 It's my pleasure :)) Zielona Gałązka dnia 27.05.09 18:30 Roju, znalazłeś? Myślałam, że przeczytasz tylko o Antonim i Marku Knopflerze naszym wspólnym Idolu. Dziękuję Ci, że poznałeś tę smutną historię z mojego życia. Teraz rozumiesz, jak głęboko sięgają korzenie mojej muzycznej edukacji. Uściski serdeczne dla Ciebie i zielone listki dla Twoich synków:) Roj roj1@tlen.pl dnia 27.05.09 15:39 Smutna i wzruszająca historia o Tadeuszu ... Zielona Gałązka dnia 26.05.09 18:04 Masz rację Ninaricci, piękno jest w nas.. Te wszystkie miejsca, Piwnica pod Baranami, krakowskie zespoły i przecież nie tylko, te inne również- nasze polskie ale i zagraniczne, muzyka, zaznaczyła trwały ślad w naszej wrażliwości. Łagodzi nasz smutek, porywa do tańca, podnosi adrenalinę bo i ta nam potrzebna. Kwiaty, te maleńkie na działkach i te wyszukane gatunki w zaczarowanych ogrodach czy arboretum, bogaty świat przyrody, natura.. A góry, a doliny, bory, lasy, łąki.. A morze i nawet te najmniejsze strumyki, ileż w nich szemrzącego piękna.. Pozdrawiam Cię serdecznie:) ninaricci dnia 25.05.09 22:46 Dziekuję Ci clip ze Staszkiem Weglorzem,znowu wrocily wspomnienia,cudowne wspomnienia,jego wystepy z Bardami,pierwszy jego zespol,który powstal przy US w Cieszynie.Poznalam Staszka,byl wspanialym czlowiekiem,kumplem a przede wszystkim muzykiem. Zauwazylam również,że lubisz Skladów .Czy wiesz,że byli moimi idolami?Potrafilam zaśpiewać każdą ich piosenkę,mialam wszystkie plyty .które kiedyś zdobywalo się z wielkim trudem. Musze Ci powiedzieć,ze uwielbiam Kraków,ale nie ten zwyczjny,tylko ten ,ktory "pachnie" bohemą i specyficznym klimatem poetycko-literacki.Uwielbiam Piwnice Pod Baranami,gdzie ciagle króluje Piotr Skrzynecki w swoim nieodlącznym kapeluszu i gra cichutko muzykę napisaną przez Jana Kantego Pawluskiewicza,gdzie Marek Grechuta przekomarza się z przesliczna wiolonczelistką,Ewa Demarczyk zaprasza do walca,Waly Jagiellonskie do Warsu, a Sikorowski pisze list do Prezydenta RP,aby nie przenosil stolicy do Krakowa itd.Wieczorem slychac stukot zaczarowanej dorozki powozonej przez Galczyskiego,z każdej szczeliny,uchylonych drzwi starych kamienic Krakowa,zaulków starych urokliwych uliczek wydobywa sie jak dym z komina poezja. Nie wszyscy to czują,przezywaja ,poniewaz trzeba mieć "duszę" trzeba być wrazliwym na piekno i umieć dostrzec piekno nawet w tym,co wydaje sie banalne szare.Ci ,którzy to potrafią chwytają za pióro i utrwajaja to co widzą w wierszu,powieści.inni z kolei biorą paletę,pędzel i malują ten swoj swiat,inni przelkuwają do w rzezbę. Tak rodzą sie artyści ,prawdziwi artysci,wielcy artyści. Piękno trzeba widzieć calym sobą,kazdym nerwem,kazdą cząstka swojej duszy. I to jest SZCZESCIE,którego tak dramatycznie szukamy, nie wiedząc,ze "stoi" obok nas,tylko my zbyt pragmatyczni,pewni siebie nie widzimy nic,prócz dóbr doczesnych,ktore coraz bardziej zatracaja naszą osobowośc,przytepiaja nasza wrazlwość.Ilu z nas chodzi do teatru,opery czyta poezje,chodzi na wernisaze? Coraz mniej i to jest smutne,prawda? Dziekuję za mozliwość obejrzenia wspanialej strony,tyle w niej ciepla,poezji,muzyki,Krakowa,Swiata. Pozdrawiam z Cieszyna Halina Raieus dnia 22.05.09 03:58 Hello good day Zielona Gałązka dnia 14.05.09 14:48 Kasiu, ale z pozostałymi sobie poradziłaś!! Pozdrawiam Cię:) Kasia dnia 13.05.09 13:47 Dziękuję,za wkład włożony w moją edukacje :) Tak jak przeczuwałam był ostrosłup :) niestety z jednym zadaniem sobie nie poradziłam.Pozdrawiam Zielona Gałązka dnia 07.05.09 01:06 Ewo, Sokole, Tomii.. Uśmiecham się do Was i życzę Wam dobrego czasu. Tomii dnia 06.05.09 23:54 cudowny sposob na spedzenie zycia, prosta acz genialnie poukladana w swym chaosie stronka... no i taka zielona :) Pozdrawiam goraco i zycze ..... zycia Stanisław Ryszard Alexander -"Sokół" dnia 06.05.09 06:48 Byłem tu dziś i ja.... b/k :) Pozdrawiam Ewa ewa.mlostek@wp.pl dnia 28.04.09 09:30 Jestem pod wrażeniem tej strony.Ile tu ciekawostek,że aż zazdroszczę.Pozdrawiam Cię Zielona Gałązko Zielona Gałązka dnia 24.04.09 21:36 Uśmiecham się do Was i do tych wszystkich, których dane mi było spotkać na ścieżkach i zakrętach mojego życia. Niech muzyka płynie w Waszych sercach:) obcy dnia 17.04.09 16:40 ukłon dla Twoich pasji Qylrnsss dnia 14.04.09 14:44 It's serious Maja majka@ruczaj.pl dnia 06.04.09 22:36 Renatko - nawet szare dni po odwiedzinach na Twojej stronie nabierają blaski....a życie staje się piękniejsze. Pozdrawiam wszyskich, którzy tak jak ja, podziwiają tą tajemniczą i jakże wrażliwą DZIEWCZYNĘ. Tyle w niej piękna... Kazeltyt zcaefx@gmail.com dnia 03.04.09 16:13 Hi webmaster! duv Gość marekbill@interia.pl dnia 10.03.09 08:23 Zielona Gałązko, masz ciekawe życie. Powodzenia na szlakach. Zielona Gałązka dnia 01.03.09 17:40 A ja się cieszę, bo również dzięki Wam, szybuję nad ziemią. elacalivita ametyst67@interia.pl dnia 27.02.09 11:55 Piękne chwile,piękne zdjęcia,piękne przeżycia.Dziękujemy że dzięki Tobie i my tam byliśmy.I Kraków taki piękny... ametyst i zzakratek Andrzej Serafin serafdrum@o2.pl dnia 26.02.09 13:19 Kłaniam się pięknie z odległej(?) Kolbuszowej Marek marekbill@interia.pl dnia 24.02.09 20:50 Podróże...koncerty...Pasjonujące życie prowadzisz Zielona Gałązko Cybycyl dnia 22.02.09 05:47 real beauty page Pawel Freebird Michaliszyn freebird@pawelfreebirdmichaliszyn.pl dnia 29.01.09 10:40 PIANISTA LYNYRD SKYNYRD NIE ŻYJE.... THIS IS THE END..... IN MEMORY OF BILLY POWELL..... ............................................. Pisałem nie tak dawno że trasa Skynyrd stoi pod znakiem zapytania ze względu na chorobe Billego... Nic więcej nie chciałem mówić.... Jestem zdołowany...powalony....zmiażdżony....poznałem Go w 1996 roku w Loreley.. Odeszła jedna z najwiekszych moich muzycznych miłości...Billy.. eech..mój miłosierny Boże ..przyjmij Go i niech odpoczywa w spokoju... i żywię głęboką nadzieję że nie będą próbowali zastąpić Go kimkolwiek... Tego muzyka nie da się zastapić... Zresztą nie mają juz prawa do używania nazwy.... Co jest...zastanawiam sie...co było w tym zespole takiego że Bóg tak bardzo sobie ich upodobał... Nic...pewnie Ronnie kompletuje skład po TAMTEJ stronie... nie mogę juz nic pisać....łzy...tak niby normalnie.... łzy....i modlitwa...i muzyczne wspominanie.. Jego gry w WNTR.....ot...to mi pozostało.... Admidsreirl dnia 14.01.09 12:41 Hi, I'm a new operator, fair-minded registered on your forum. I faith for your accurately, I chose the orthodox classification - this. warm nominate - zielonagalazka.pl. Agata dnia 13.01.09 21:27 ależ szczęście miałam, że jakoś nasze drogi wirtualne się spotkały :-)) z ogromną radością tu myszkuję, czytam, oglądam, słucham... Dziękuję Reniu :-)) ela calivita dnia 11.01.09 00:27 pozdrawiamy Cię bardzo serdecznie. zdjęcia z Ustki fantastyczne. sipWaiteCesia dnia 09.01.09 06:07 adept stretch of day. I fully tally with the originator ... Yes, I on the brink of forgot I would like to haul your heed to the actually that - zielonagalazka.pl perfect inviting Web resource! Marek Kaczanowski Magazyn Bluesowy dnia 31.12.08 18:37 Reniu Wszystkiego Najlepszego, Zdrowia, Spełnienia Marzeń Wiem że Twoje Marzenia To Również Podróże. Dzięki Twoim Podróżom i Twojej Zielonej Stronie My Też Możemy Poczuć To Piękno Otaczającego Nas Świata. Zielona Gałązko Wszystkiego Dobrego W 2009 Roku. jasio53 janolczyk@gmail.com dnia 27.12.08 21:03 Serdecznie dziękuję za zaproszenie. Gratuluję pomysłu i artystycznej wrażliwości. Jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Janek md dnia 25.12.08 20:19 Oj, maluśki, maluśki, maluśki kiejby rękawicka,........ Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku a2 topsecret dnia 26.11.08 23:52 milo tu.... Zielona Gałązka dnia 25.11.08 12:07 Przyjemnie mi zobaczyć tu znajome twarze. Pozdrawiam Was serdecznie:) Anonimie - małpy nie gryzą, zwłaszcza te w elektronicznych adresach:) Anonim nie podam ani jednej małpy dnia 16.11.08 03:06 Zachwycasz mnie. iriss ileana@gazeta.pl dnia 04.11.08 17:52 WItam po bardzo dlugiej nieobecnosci i widze nazbieralo sie materialu do "poszperania" czytania i wedrowania po wydeptanych przez Ciebie Zielona Galazko,sciezkach.Jak zwykle pieknie i prosto piszesz ,wprowadzasz bardzo cieply nastroj i duzo pogody w tym co piszesz. Pozdrawiam Cie i znow tu zagladne... Ps.Bylam w Polsce prawie 2 miesiace, troche do Szkocji ,wyskok do pieknego, dla mnie szokujacego wciaz Rzymu. Marian mar-piot@wp.pl dnia 14.10.08 07:55 Przepraszam za długie czekanie.BĘDĄ- CHŁOPAKI. Już niedługo. Gałązko wiesz o kogo chodzi i pozdrawiam Cię serdecznie. Benedykt Kunicki jimiway@jimiway.pl dnia 13.10.08 18:14 Only blues... pozdrówka z Ostrowa Wielkopolskiego fan Zielonej BenK jimiway.pl Piotr Gontarczyk Pioter2@googlemail.com dnia 10.10.08 22:11 Droga Reniu, dopiero co zdążyłem zajrzeć do zielonej gałązki i jestem pod wielkim wrażeniem. Widać, że żyjesz w pełni i jesteś wielką pasjonatką tego, co robisz. Oby takich ludzi jak Ty było jak najwięcej, to wtedy świat będzie lepszy, bardzo serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję spotkać kiedyś Ciebie osobiście. Piotr Marek Kaczanowski marek.kaczanowski@gmail.com dnia 28.09.08 19:12 Nastała jesień i chociaż w dniu dzisiejszym jest słonecznie, nadejdą szare ponure dni. Właśnie w te dni warto zaglądać na te zielone strony Zielonej Gałązki.Napewno zrobi nam się przyjemniej. Reniu tak trzymaj. Pozdrawiam serdecznie. Marek luna lunaterra77@yahoo.de dnia 15.09.08 21:57 Reniu, zrobiłam odkrycie ! - nasze ścieżki splotły,a raczej otarły/minęły się (bez naszej wiedzy) prawdopodobnie 14 lipca na sopockim molo. Byłam tam też tego dnia. Szkoda tylko, że nie wpadłyśmy na siebie. Może następnym razem ? :))) W najblższych dniach napiszę Tobie trochę więcej. Tymczasem życzę spokojnej nocy i miłych snów Anatol Borowik borowikanatol@interia.pl dnia 15.09.08 10:56 Oczarowany jestem...ciepła tu tyle i dobra wszelakiego...jak paciorki na nitce przebierać można i każdy zachwyca...każdy inny troszkę i piękny inaczej...od drugiego...Oj jak dobrze że są ludzie dobrzy, mądrzy i wrażliwi...to lżej iść przez życie...pogadać można a i pomilczeć...bo przecie na ten sam temat... Zielona Gałązka dnia 15.09.08 09:47 Andrzeju, Luna, Beato, Marcinie, Januszu, Wando, Krzysztofie Wasze uznanie dla tej strony, jest dla mnie największą nagrodą. Daje mi energię do kolejnych pomysłów i pracy:) Cieszę się, że nasze ścieżki życia, splatają się nie tylko w Księdze Gości. Pozdrawiam Was tym serdeczniej, że jesienna pogoda nie nastraja dobrze. Wtedy słońce odnajdujemy w życzliwości takich osób jak Wy:):) krzysztof kadyl, kadyl15@o2.pl dnia 14.09.08 23:21 Renia czy chodzi Ci o to żebym sie przy tobie zaczął kurczyć .Jestem pod wrażeniem,zdecydowanie.Kiedy ty znajdujesz czas na to wszystko?Czapki z głów.Oj zasięg i pułap to ty masz jak jaki super szpiegowski samolocik. Wanda klubhumoru2@wp.pl dnia 13.09.08 02:19 Witaj, jestem tu w środku nocy, za kilka godzin gram na scenie, a tu - niespodzianka! Chyba spać nie będę...Odwiedziłam Twoją stronę i wpadłam w niebezpieczny wir! "Poleciałam" m.in. do Sydney. Mam tam bliskich, mam przyjaciół, mąż spędził w Sydney rok. No i co? I dopiero Twój reportaż był moim przewodnikiem...Znakomitym, inteligentnym, malowniczym.Przepiękne zdjęcia. Godzina, dwie, trzy - mało! Tu chyba trzeba spędzić...urlop! Bardzo podoba mi się, niezwykle ciekawa strona. Dziękuję za odwiedzenie mojej, tak, poprawię znaki w blogu, ktoś mi właśnie troszkę stronę zmienia. Ale to jeszcze potrwa. Należę do Klubu Dobrej Muzyki i też słuchałam Eli Dębskiej całkiem niedawno - jaki ten wielki świat jest maleńki! Życzę, by nadal było Ci tak pięknie zielono i rozsiewaj tę "nadzieję", bo plony są piękne... Wanda Janusz dnia 08.09.08 18:26 Zielona Gałązko. Przesiedziałem przy reportażu opisującym pobyt we Włoszech chyba z półtorej godziny. Myślę, że to minimalny czas dla Ciebie. Właściwie to każda Twoja relacja niesie taką śpiewną melodykę, że nawet ktoś najbardziej naładowany ujemnymi energiami codzienności, poddałby się tej pogodnej nostalgii. Jak dożyję emerytury, to zacznę czytać Twoje reportaze w sposób, na jaki one zasługują. Coś z tym będę musiał zrobić, bo mam coraz większą samo-świadomość nikczemnika.No to trzymaj się! Muariolanza marcin@muariolanza.pl dnia 03.09.08 13:02 dziękujemy za zdjęcia zapraszamy na koncerty! pozdrawiamy beataskulska-papp hosanna@interia.pl dnia 24.08.08 22:06 Witam :) chciałam także dopisać sie do księgi gości Z wielką przyjemnością czerpię z obecnego tu bogactwa dziekuję ;) ze swej strony polecam jeden z najpiękniejszych filmów jaki widziałam Baraka (na youtube sa liczne sceny choć niestety złej jakości) oraz z muzyki polecam Gościom :) pl.youtube.com/watch?v=4-t6-XY7C7A&feature=related luna lunaterra77@yahoo.de dnia 23.08.08 23:43 Nie wiem po raz ktory juz tu zagladam ? Jestem oczarowana. Ta strona jest skarbem , a raczej wielkim skarbcem ! Przepiekne reportaze , muzyczne rarytasy - tyle ciepla , tyle milosci. Gratuluje i zycze Tobie Zielona Galazko duzo sily i wytrwalosci. Andrzej dnia 16.08.08 20:54 Dziękuję Zielona Gałązko za przesłane zdjęcia z koncertu.Do zobaczenia gdzieś na muzycznych szlakach. Zielona Gałązka dnia 29.07.08 12:57 Karolu, to super, że idzie ku lepszemu:) Takie miejsce jak Pustynia Błędowska, powinno być dumą dla Polaków nie tylko w aspekcie geograficznym, przyrodniczym, ale również pod względem jakości imprez, które się tam odbywają. Pozdrawiam Ciebie i Kasię bardzo serdecznie:) Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy na turystycznych ścieżkach. Karol dnia 28.07.08 21:28 Dziękuję Ci Reniu bardzo,lecz stronka nie jest moja lecz mojej krakowskiej przyjaciółki Kasi.To cała jej zasługa,a ja dołożyłem tam tylko małą cegiełkę.Pozdrawiam.Hej.A i jeszcze jedno,byłem na Pustynnych Mirażach na Pustyni Błędowskiej,chyba organizatorzy trochę się poprawili. Zielona Gałązka dnia 24.07.08 19:03 Karolu, poczytałam Twoją stronę. Tyle tam ciekawych wycieczek po Polsce. Podpowiem ją Ani z zielonego forum. Każdy z nas ma swoje ulubione, ojczyste miejsca, jednak te, które proponujesz, są również interesujące. Pozdrawiam Cię Karolu serdecznie:) Szerokiej drogi na szlakach. Karol www.muwit.pl dnia 23.07.08 19:34 Bardzo fajna i pogodna stronka.Pozdrawiam serdecznie WojtekU wojteku50@tlen.pl dnia 21.06.08 23:36 Ile dobra jest na Twojej stronie, dopiero zaczynam ją zwiedzać... pozdrawiam, Wojtek Zielona Gałązka dnia 11.06.08 22:25 "md" - Popiołem posypać:) Miło Cię tu ugościć:) Pozdrawiam po krakowsku Ciebie Marku, Twoje sekwoje i Los Angeles, miasto, które już chyba znasz z każdego zaułka. md actus@interia.pl dnia 11.06.08 05:30 ..wiosna, wiosna, wiosna ach to TY... |
SPIS TREŚCI:
STRONA GŁÓWNA O STRONIE O MNIE FOTOREPORTAŻE GALERIA - WYPRAWY GALERIA - PRZYRODA GALERIA-KONCERTY MUZA - FAWORYCI MOJE PROJEKTY MIKROFON DLA.. LINKI KONTAKT |